s
Górale Kliszczaccy

Górale Kliszczaccy

Tańce Górali Kliszczackich

Tańce regionalne

Ogólnie stosowane, aczkolwiek nieścisłe, określenie tradycyjnego repertuaru tańców lud., znanych w różnych częściach kraju zw. regionami etnograficznymi. () Przez tańce regionalne rozumie się te z nich, które historycznie stanowiły nieodłączny czynnik społeczno-obyczajowy współżycia ludności wiejskiej w zasięgu własnej, parafii, gminy. (...) Wytworzone i kształtowane w ciągu wieków w toku codziennego życia we własnym środowisku, wchodziły (podobnie jak in. wytwory rąk i ducha czy umysłów) w skład treści kulturalnych zw. tradycyjną kulturą ludową. Treści te, w tym określone zwyczaje doroczne i rodzinne, oraz związane z nimi tańce uległy w różnym zasięgu stopniowemu zróżnicowaniu się, w wielu przypadkach wzbogacaniu, pod wpływem różnych czynników: społeczno- środowiskowych, geograficznych i historycznych. Nie wszędzie zdołano zachować do naszych czasów ich dawną tradycję i kształt w jednakowym stopniu autentyczności. (Grażyna W. Dąbrowska – Taniec w polskiej tradycji – Leksykon, wyd. PTECH/Muza SA, Warszawa 2005/2006str. 232)

 

Tańce tradycyjne

W lokalnym środowisku wiejskim dawne, zazwyczaj mało zróżnicowane tańce, przekazywane z pokolenia na pokolenie przez niezamierzony pokaz i przejmowane w wyniku obserwacji – naśladowania (bez pomocy metod dydaktycznych i środków technicznych). Tworzyły one repertuar dobrze znany własnej społeczności, podobnie jak lokalna polszczyzna – gwara, muzyka i pieśni, stroje i sztuka ludowa. () Długotrwałemu utrzymywaniu się tych samych tańców sprzyjała powoli następująca wymiana składu wspólnoty wykonawców; stopniowe włączanie do niej nowych uczestników. Jednakże na skutek przekazu opartego wyłącznie na związanej z poczuciem rytmu zdolności zapamiętywania kinetycznego i odtwarzania naturalnych wzorców przez coraz to nowych uczestników tańca, następowały początkowo trudno dostrzegalne, ale nieuchronne zmiany różnych drobnych elementów, zanim wreszcie doszło do zmiany całej choreotechniki i choreografii, do pojawienia się nowych tańców, asymilowanych i podporządkowanych panującym lokalnym obyczajom i rodzimemu stylowi. (Grażyna W. Dąbrowska – Taniec w polskiej tradycji – Leksykon, wyd. PTECH/Muza SA, Warszawa 2005/2006 str. 264).

 

TAŃCE GÓRALI KLISZCZACKICH

Różnorodność kultury ludowej Kliszczaków wynika z położenia miejscowości i mieszkającego tam ludu góralskiego, który żył na styku bardziej dominującej kultury ościennych grup góralskich i regionu krakowskiego. Na południowym zachodzie region graniczy z Babiogórcami, na południu z Podhalanami, na południowym wschodzie z Zagórzanami, a od północy z Krakowiakami i Lachami. Region ten według różnych autorów, którzy zajmowali się badaniami, jest najsłabiej przebadany pod względem muzycznym i tanecznym.

            Przystępując do opisu tańców Górali Kliszczackich, zwróciłam się do Instytutu Sztuki PAN Zakładu Muzykologii – Zbiory Fonograficzne w Warszawie z zapytaniem, czy w podanych przeze mnie miejscowościach regionu Kliszczaków, w badaniach terenowych podczas Ogólnopolskiej Akcji Zbierania Folkloru w latach 50 XX w., można znaleźć informację o tańcach? Otrzymałam odpowiedź, a wynik kwerendy brzmiał: Niestety, jest mało nagrań z tych miejscowości, a jeśli już są, to nie znalazłam tam wywiadów ani rozmów o tańcach. W miejscowości Skomielna Biała są tylko trzy nagrania melodii tanecznych - bez komentarzy: walc, mazur, marsz weselny - reszta nagrań to pieśni. Tokarnia, Łętownia, Bogdanówka, Skomielna Czarna, Lubień, Pcim, Trzebunia – brak nagrań. Krzeczów – wyłącznie śpiewy, brak wywiadów. Stróża – same pieśni, brak wywiadów.

            W literaturze przedmiotu też nie jest o wiele lepiej. W Monografii Powiatu Myślenickiego zespół naukowców pod kier. prof. Romana Reinfussa stwierdził [] już badacze zbierający materiały folklorystyczne na przełomie XIX i XX w. mieli trudności z ich zdobyciem. [] podkreślali, że lud nie mówi gwarą czystą, gdyż pod wpływem szkoły i różnorodnych kontaktów z miastem zaczyna ulegać wpływom języka literackiego.1)

Wincenty Pol (1807-1872) o Kliszczakach napisał, że [] czternaście tylko wsi należy do tego małego rodu, dla różnicy w stroju przez szyderstwo Kliszczakami bywa nazywany (nosi bowiem w kliszcz ściągłe spodnie), sam siebie nazywa on jednakowoż Góralem.2)

W początkach stosowania nazwa Kliszczacy, budziła wątpliwości badaczy i natrafiała na zastrzeżenia, ostatecznie jednak przyjęła się w literaturze etnograficznej.3)

            Janusz Mroczek, muzykolog (1936-2006) w swoich badaniach terenowych napisał, że na przełomie XIX i XX w. najczęściej tańczono polki i walce, mniej krakowiaka i poloneza (chodzonego). Tańczyli też polkę obyrtaną, wściekłą, gonioną-grożoną – posiadające jednorodną rytmikę oraz brak synkopy charakterystycznej dla krakowiaka. W Tokarni tańczyli: jedna naprzód, suwana, skakana w miejscu i walc wolny. Dominującą rytmiką w melodiach były krakowiaki i polki.4)

            Ks. Antoni Gagatnicki (1914-1935) krewny dziedziców Tokarni i nadworny kronikarz dworu Targowskich opisał stary taniec tak: [] Z tańców pamiętam tak zwanego „krzyżaka”: po dwie pary w miarowych podskokach i bardzo szybkim tempie przy odgłosie muzyki i odpowiednich przyśpiewek przelatywały z czterech rogów izby na krzyż i po tym zakręcały tzw. obyrtasa, aby znowu przebiec do przeciwnego rogu, zanim drugie pary obyrtasa zakończyły.5)

            M. Cieślik – w publikacji „Dwór Targowskich w Tokarni” pisze, [] w pierwszy dzień żniw dziewczęta wiejskie dekorowały kolorowymi wstążkami każdego z dworu, kto tylko pokazał się w polu. Później, w czasie dożynek, przywożono do dworu wieniec z owsa. Tam częstowano przybyłych w kuchni czeladnej i odbywały się tańce, wśród których nie mogło zabraknąć tzw. krzyżoka. charakterystycznego tańca kliszczackiego.6 – dalej przytacza przebieg tańca opisanego przez ks. A. Gagatnickiego. Ten sam autor w innej publikacji pisze, [] w walcu „ jedna naprzód”, tańczą parami po obwodzie koła – w ostatnim takcie każdej zwrotki, tancerka w obrocie przechodzi do tancerza następnej pary”. Do mel. Siwy konik w Tokarni tańczą polkę skakaną kuocurową.7}

            G. Gacek na podstawie własnych badań i dostępnych zapisów w IS PAN podaje, że w Trzebuni tańczono; krakowiaki, polki, mazury, oberki, walce. s. 443.8} Pisze także, że podczas Ogólnopolskiej Akcji Zbierania Folkloru a latach 50 XX w. informatorzy podali: Aniela Biernat ur. 1887 w Skomielnej Białej opowiada, że był taniec Żyd ze śpiewem Sła Zydówka koło lasu „Taniec „żydowski”, Para idzie za parą trzymając się wpół. Przy słowach Zyd sie śmioł, stają naprzeciw siebie i kiwają się; [...] obecnie nie tańczy się”. Taniec ten tańczono za jej młodości (wykonawczyni), (Nikt z zapytanych we wsi, tego tańca  nie pamięta). Dalszych szczegółów wykonawczyni nie pamięta. Pochodzenie tańca wykonawczyni tłumaczy: [] bo to było dużo Żydów. s. 464. Wspomina też o polce skakanej kuocurowej. W miejscowościach: Krzeczów, Skomielna Biała, Toporzysko – grają muzykę podhalańską. 9)

Poza tańcami Krzyżakiem i Żydem , które w literaturze mają ogólnikowo opisany przebieg, pozostałe to tylko nazwa. Są to: polka pod różnymi nazwami, mazur, marsz weselny, krakowiak, walc, walc wolny, polonez-chodzony, obyrtana polka, oberek. Podaje też, że w Lubniu tańczono; konia, taniec na lyn, piłke i bąka. Natomiast w Pcimiu i w Lubniu – miotlarza zw. fujarą. s.472 9 .

            Narzuca się pytanie. Co wynika z tych informacji podanych wyżej ? i co pozostało z tradycyjnych tańców Kliszczaków, do współczesnych czasów ? W podanych poniżej opisach opieram się na oglądzie programów zespołów regionalnych działających w regionie: Zespół Regionalny „Kliszczacy” w Tokarni, Zespół Regionalny. „Zagórzanie” w Lubniu, Zespół Regionalny. „Toporzanie” z Tenczyna, Zespół Regionalny. „Pcimianie” i „Mali Pcimianie” z Pcimia, Dziecięcy Zespół „Trzebunianie” z Trzebuni i Dziecięco-młodzieżowy Zespół „Budzowskie Kliszczacy” z Budzowa działający w regionie przejściowym pomiędzy Kliszczakami a Babiogórcami.

            Najczęściej - pod różnymi nazwami, współcześnie tańczy się POLKI.

Polka Wskakiwana

Taniec zbiorowy. Polka tańczona przez dowolną liczbę par po obwodzie koła i w miejscu. Nie ma przyśpiewki, tancerze w parze tańczą takimi samymi krokami. Metrum : 2/4, tempo umiarkowane. Mel. dwuczęściowa 16 taktowa powtarzana po dwa razy każda. Rozpoczynają taniec przez zawołanie do muzyki. Polka wskakiwana !  W uj.: złączone dłońmi zewn. ręce wysunięte w przód, prawa ręka tancerza obejmuje tancerkę przez plecy, lewa tancerki oparta na prawym ramieniu tancerza. W 1 cz. tańca, para za parą wykonuje lekki bieg po kole w rytmie ćwierćnut (2 kroki w 1 takcie), z naturalnym wyrzucaniem wolnej nogi w tył. Co 4 takty tancerz wykonuje potrójny przytup w ruchu postępowym. W 2 cz. para obrotami w prawo w miejscu, wykonuje  dwa podskoki w 1 takcie na prawej i lewej nodze, z naturalnym odrzuceniem w tył wolnej nogi. Przy powtórzeniu mel. pary w uj. otwartym biegną po kole, podczas przytupów tancerzy co 4 takty tancerka wykonuje dwoma krokami pełny obrót za prawą ręką do tyłu, przechodząc do następnego tancerza. Druga cz. tańca jest taka sama. Kończą potrójnym przytupem tancerza i dodatkowym jednym tupnięciem poza muzyką.

Polka Weselna

Uczestnicy grupy tanecznej potwierdzili, że tę polkę zawsze tańczyło się na weselu na rozpoczęcie tańców i czyni się to do dziś. Stąd jej nazwa. Polka weselna jest tańcem jednej pary, tańczona przez dowolną liczbę par. Taniec nie ma przyśpiewki. Pary stają w dowolnym miejscu w izbie lub na obwodzie koła. Metrum: 2/4, tempo szybkie. Melodia zawsze jest ta sama, ma dwie cz. po 8 taktów, każda powtarzana  2 razy. Po zawołaniu tancerza - Polaka weselna! , pary w podstawowym ujęciu rąk:  tańczą w miejscu obrotami w prawo i w lewo, na półpalcach z lekko uniesioną piętą. Tancerz rozpoczyna krok lewą nogą, kończy potrójnym przytupem. Przy powtórzeniu mel. każda para tańczy po własnym kółeczku, obrotami w prawo w I kier. (7 kroków) i obrotami w lewo w II kier. (7 kroków). Przed każdą zmianą kier. obrotów, tancerze wykonują potrójny przytup. Kończą taniec podwójnym przytupem.

Polka Suwana zw. Swingo

Brak wyjaśnienia nazwy tańca - swingo przez miejscowych. Także nazwa suwana nie jest całkiem adekwatna do wykonywanych w tańcu kroków, ale nazwy zostały w regionie utrwalone i nadal funkcjonują. Taniec jednej pary, tańczony przez dowolną ich ilość. Tancerze w parze tańczą takimi samymi krokami. Metrum: 2/4. tempo szybkie. Melodia ma 2 cz. 6 taktowe, z powtórką drugiej cz.

Ustawienie par: w dowolnym miejscu lub na obwodzie koła. Taniec zaczyna przyśpiewka tancerzy Hej, Tokarnio, Tokarnio, hej, ładno dolinecko, |: na środku Tokarni, hosa-dyna, hej, wychodzi słonecko :|. Po zawołaniu; Hej ! , Tancerze w ujęciu okrągłym–zamkniętym wykonują 2 przytupy w miejscu, 8 kroków z z nogi na nogę, w rytmie ćwierćnut, obrotami wirowymi w miejscu w prawo,  na dość znacznie ugiętych kolanach. Stopy przesuwane są płasko, bez unoszenia pięt. (suwają stopami) + ponownie dwa  przytupy i zawołanie; Hej-hop !, po czym zmieniają kierunek obrotów w lewo i tańczą takimi samymi krokami. Kończą podwójnym przytupem.

Polka Siustana

Taniec pojedynczych par, tańczony równocześnie przez dowolną ich liczbę, dając możliwość łączenia się w tańcu we wspólne koło. Posiada widoczne wpływy melodyczne Górali Żywieckich, natomiast krok taneczny nie ma nic wspólnego z krokiem siustanym u Żywczan. Uważam, że nazwa jest zapożyczona. Po zawołaniu do muzyki; Siustano! Kliszczacy tańczą krokiem podpieranym, zw. też  kulawym w rytmie ósemkowym w miejscu lub po linii koła. Tancerze w parze tańczą takimi samymi krokami. Kiedy tancerze tworzą koło, tańczą w ujęciu koszyczek po linii koła w I kier., to krok wykonuje lewa noga, a podparcie prawa (noga lewa stawiana jest przed prawą skrzyżnie). Podczas tańca w II kier., krok skrzyżny wykonuje prawa noga, a podparcie  lewa. Taniec ma przyśpiewkę: Hej ! Podskoc my se, hej pod powałe, |: po kieka som, po kiela som, kierpeci całe :|. W powtórzeniach melodii duże koło dzieli się na mniejsze koła i kończą obrotami pojedynczych par.

Polka Konik zwana Polką kuocurową

Nazwa Konik od przyśpiewki, ale czemu Kuocurowa – nikt nie umie na to odpowiedzieć. Powszechnie tańczona polka, przede wszystkim przez młodych ludzi, polegająca na biegu z odrzucaniem wolnej nogi w tył. Tańczy równocześnie dowolna liczba  par. Metrum: 2/4, tempo szybkie. Melodia ma 2 części. W 1 cz. 6 taktów, w 2 cz. 5 taktów powtórzonych – łącznie 16 taktów. Ma 5 zwrotkową przyśpiewkę. Siwy kuonik, siwy, na pośrodku grzywy, |: bede panny zwodził, puokiela zem zywy :|. Podczas śpiewu grupa krokiem odstawianym i dostawianym zamyka koło, tancerki w środku, tancerze na zewnątrz. Po zawołaniu; Polka – Konik! ,tancerze 4 akcento- wanymi dostawianymi  krokami w rytmie ósemkowym podchodzą w stronę tancerek, które wykonują zwrot w ich stronę, wyk. potrójny przytup i w uj. okrągłym-zamkniętym tańczą: na „raz”, tancerz - naskok na prawą nogę, tancerka na lewą, z równoczesnym odrzuceniem w tył nogi przeciwnej, w obrocie w prawo w miejscu, na „dwa” naskok na przeciwne nogi z odrzuceniem drugiej w tył, z dalszym obrotem w prawo. Tańczą takimi samymi krokami do końca melodii i po przytupie zmieniają kierunek obrotów. Przy następnym powtarzaniu melodii; tym samym krokiem j. w., pary tańczą po obwodzie koła w I kier. – tancerka tyłem, a tancerz przodem. Tak samo przemieszczają się w II kier. i wtedy tancerz tańczy do tyłu, a także w ustawieniu się „w węża” tańczą po linii esowatej. Kończą taniec okrzykiem – Hej- hop !, podwójnym przytupem i mocnym jednym tupnięciem poza muzyką.

Polka - Taniec Dyrdany

Tak nazywano taniec matki z ojcem podczas wesela. Tańczony w miejscu, obrotami w prawo i w lewo do mel. Siwy kuonik, siwy. Przed tańcem ojciec śpiewał: uOjciec dyrdoł, matka dyrdo, przegonili ziencia zyrdziom, zeby byli nie dyrdali, toby ziencia nie przegnali, W ujęciu rąk okrągłym–zamkniętym; (tancerz obejmuje tancerkę w pasie, tancerka opiera dłonie na ramionach tancerza poniżej barków), tańczą w dowolnym miejscu izby. Metrum: 2/4, tempo umiarkowane, melodia dwuczęściowa. Tancerz w małym rozstawieniu stóp na boki, na dość mocno ugiętych kolanach tańczy : w 1 takcie dwa akcentowane niskie podskoki, (tuż nad podłogą) z równoczesnym obracaniem  się za prawą lub lewą ręką. Tancerka tańczy krokiem drobnej polki. Taniec trwa tyle, ile tancerze mają ochotę go tańczyć.

Polka Od Budzowa

Taniec pojedynczej pary, ale może być tańczony równocześnie przez wiele par, które tańczą po linii koła. Tańczy się ją tylko w Budzowie i okolicy. Metrum: 2/4, tempo umiarkowane. Melodia 8 – taktowa powtarzana wielokrotnie. Ma 2- zwrotkową  przyśpiewkę: pierwszą śpiewa solistka bez towarzyszenia muzyki;  Moja mama Budzowianka, a mój łojciec nie taki, moja mama pletła sita, a mój łojciec przetoki.   Drugą zwrotkę śpiewają wszyscy. Jeden z tancerzy zwraca się do muzyki wołając - Polka od Budzowa! Każda para stojąc obok siebie, przodem do kier. tańca, z wysuniętymi w przód złączonymi zewnętrznymi rękami, zewnętrznymi nogami (tancerz lewą, tancerka prawą), tańczą 2 kroki płaskiej polki po linii koła w I kier., następnie zwracając się w parze przodem do siebie, 3 krokami z nogi na nogę, wykonują zamaszyście pełny obrót i 1 przytup wewnętrznymi nogami, z równoczesnym powrotem do ustawienia początkowego. Tańczą w taki sam sposób do końca melodii. Taniec powtarzany jest wielokrotnie i może być popisowym tańcem jednej pary.

Polka z kropką

Taniec pojedynczej pary z przyśpiewką, tańczony równocześnie przez wiele par. Krok podstawowy to drobna polka tańczona z boku do boku, ale w ciągłym obrocie w prawo. Nazwa tańca – polka z kropką, prawdopodobnie pochodzi od jednego przytupu (akcentu) po różnej ilości taktów. Metrum: 2/4, tempo umiarkowane z tendencją do przyspieszania. Melodia 9 – taktowa, z trzyzwro-tkową  przyśpiewką. Pierwszą część przyśpiewki śpiewa solista, drugą wszyscy. Kany ptosku w cornym lasku, kany ty siados, powidz ze mi nowinecko - hej, o kim ty godos. Po zapowiedzi: Polka z kropkom!, pary w ujęciu podstawowym, w dowolnym miejscu tańczą obrotami w prawo: trzy kroki płaskiej polki w miejscu + 1 przytup na „raz”, z wytrzymaniem „na dwa”, dalej dwa kroki polki w dalszym obrocie w prawo + 1 przytup z wytrzymaniem i jeden krok polki w dalszym obrocie w prawo + 1 przytup z wytrzymaniem. Ta sekwencja kroków powtarza się do końca melodii.

Polka bez noge

Taniec jednej pary, tańczony w Budzowie. Może tańczyć równocześnie dowolna liczba par. Trudna jest do wyjaśnienia nazwa tańca, która nie posiada żadnego związku z krokiem tanecznym, ani z przebiegiem tańca, ani też z 4 – zwrotkową przyśpiewką: Pieje kogut pieje, cosi sie mu dzieje, kupcie mu pońcoski, bo mu zimno w nozki. Metrum: 2/4, tempo umiarkowane. Melodia 8 taktowa. Pierwszą zwrotkę śpiewa solista, pozostałe wszyscy tancerze. Po zawołaniu do muzyki; Polka bez noge !, para tańczy: 1 krok polki w obrocie w prawo na całych stopach z nieznacznym uniesie- niem pięt + 2 kroki z nogi na nogę w niewielkim rozstawieniu stóp, z dalszą częścią obrotu i równoczesnym małym kołyszącym ruchem ciała na boki, zgodnym  ze stawianą nogą. (krok prawą nogą – pochylenie w prawo i odwrotnie, krok lewą nogą, pochylenie w lewo). Ta sekwencja kroków powtórzona jest jeszcze dwa razy + 1 krok polki i potrójny przytup. Przyśpiewki śpiewane są pomiędzy tańcem, który wykonywany jest do dwukrotnie powtarzanej melodii. Solowa przyśpiewka jest bez towarzyszenia muzyki, pozostałe z muzyką.

            Drugą grupą tańców najczęściej tańczonych są WALCE.

Walczyk „Na raz”

Taniec pojedynczych par, tańczony przez dowolną ich liczbę. Metrum: 3/4, tempo wolne. Melodia ma 2 cz.; 1 cz. 6 taktowa, 2 cz. 6 taktowa z powtórką (12 taktów). Ma swoją przyśpiewkę (4- zwrotki), podczas której tancerze zwróceni są przodem do siebie. Wiedziałaś dziywcyno, ze jo rozbójnicek, |: po cóześ chodzała ku mnie na trownicek :|. Taniec rozpoczyna śpiew tancerzy skierowany do partnerek. Po zawołaniu do muzyki; Walcyka na roz!, para w ujęciu okrągłym, tańczy w miejscu 5 kroków walca obrotami w prawo na półpalcach z lekko uniesioną piętą. + 1 przytup na „ raz” z wytrzymaniem na „dwa-trzy”, następnie 5 kroków walca w lewo + 1 przytup na „raz” i wytrzymanie na „dwa-trzy”. Ten układ kroków powtarzany jest do końca melodii.

Ustawienie par : dowolne ustawienie w izbie.

Ujęcie rąk : okrągłe – jak nr 2, w polce wskakiwanej.

Walczyk „Na dwa”

To taniec, który został ułożony w siedem figur do 6 zwrotkowej przyśpiewki, z których pierwsza brzmi; uOcka moje uocka, gdzie wy spoglondocie, |: wciogle ku tej stronie, gdzie kochanie mocie :|. Charakterystyczny w tym walcu jest podwójny przytup, na zakończenie frazy muz., w którym tancerz na „raz” tupie lewą nogą, a na „dwa” prawą, kończąc ten przytup niewielkim wyrzuceniem nogi w przód. Na „trzy” wytrzymuje ruch. Metrum: 3/4, tempo umiarkowane. Melodia dwuczęściowa -16 taktowa, z powtórką taktów 9 – 16. Po zawołaniu do muzyki; Walcyka na dwa!, tańczą obrotami w prawo i w lewo, w I i II kierunku.

Walczyk „Na trzy” - Jedna naprzód

Taniec zbiorowy na dowolną liczbę par, z powtarzającym się elementem tanecznym przechodzenia obrotem tancerki do następnego tancerza, Metrum: 3/4, tempo umiarkowane. Melodia ma 2 cz. 8 taktowe z powtórzoną 2 cz. Jest też ułożony do 4 zwrotkowej przyśpiewki; Zielona kalina miydzy dolinami, miydzy dolinami, |: uojciec, matka nie wiy :|, co jes miydzy nami :|. Zawołanie po śpiewie: Muzycko ! walcyka na trzy ! Pary ustawione; tancerz przodem do środka koła – tancerka tyłem, w ujęciu podstawowym, tańczą: balans w II kier. z prawej nogi na lewą tancerz, a tancerka odwrotnie + 5 kroków walca w obrocie w prawo, w miejscu + powtórzony balans + 1 krok walca w pełnym obrocie za lewą ręką wyk. przez tancerki, które przechodzą do następnego w I kierunku. W tym czasie tancerze wykonują potrójny przytup. Sekwencja tych kroków, powtarzana jest w dalszej cz. tańca.

Walczyk

Taniec ma cztery zwrotki przyśpiewki, które śpiewane są między tańcem. Pierwszą część pierwszej zwrotki śpiewa solistka, dalej wszyscy. Metrum: 3/4, tempo umiarkowane. Mel. jest dwuczęściowa, po 8 taktów każda, z powtórką drugiej części w śpiewie i w tańcu. Każda para tańczy w dowolnym miejscu, w uj. podstawowym. Nad potokiem haj w Jachówce, siodłate gynsi posła, / : podoiła wróbla, ucha-cha!, miała gorcek masła. : / ( haj – hań = tam, hen, daleko). Krok walca wykonywany jest tylko obrotami w prawo, w sposób; jeden krok walca do przodu, drugi krok walca do tyłu.

KRZYŻAK - Krzyzok

Taniec zbiorowy w 4 pary z przyśpiewkami wykonywanymi tylko przez tancerzy. Melodia z niewielkimi zmianami, jak u Górali Zagórzańskich. Tańczony krokami chodu w rytmie ćwierćnut. Każda melodia grana czy śpiewana, kończy się potrójnym przytupem wykonywanym przez tancerzy. Metrum: 2/4, tempo wolne – jednostajne. Mel. jednoczęściowa 8 taktowa, powtarzana wielokrotnie w śpiewie i w tańcu. Tancerze nie pamiętają takiego przebiegu Krzyzoka – jaki opisał w swoich wspomnieniach ks. Antoni Gagatnicki, w którym „tancerze przebiegali z rogu do rogu i na nich tańczyli  obyrtasa”. Po zawołaniu do muzyki; Krzyzoka !, tancerze śpiewają; - Zagrojcie, zagrojcie starego krzyzoka, niek se potajcujo baby zza potoka. - i ustawiają się na rogach kwadratu. W uj. za wewnętrzne ręce złączone dłońmi, ugięte w łokciach pod kątem prostym wysunięte w przód, rozpoczynają taniec. Pierwsze dwie pary z przeciwległych rogów mijają się pod „bramką”, którą tworzy para idąc od przodu do tyłu. Tancerz z partnerką który przechodzi pod bramką, lewą rękę wyprostowaną w łokciu wysuwa w przód – wskazując drogę do przejścia. Pary po dojściu do przeciwnego rogu, nie zmieniając ujęcia rąk i wykonują pół obrotu – tancerz oprowadza tancerkę. W taki sam sposób mijają się ze sobą następne dwie pary, z następnych dwóch rogów. Muzyka powtarza melodię dwukrotnie i pary w taki sam sposób jw., mijają się ze sobą powracając na swoje miejsca. Przodkujący tancerz woła; Po Kole ! - Tancerze śpiewają 2 zwrotkę, a pary idą jeden raz po linii koła i kończą taniec. Inni poza mijaniem się po liniach przekątnych i obejściu po kole, ponownie stają na rogach kwadratu i po dwie pary równocześnie mijają się w taki sam sposób, jak po przekątnych, lecz tym razem po bocznych liniach kwadratu, wracając na swoje miejsca. Po prześpiewaniu zwrotki po dwie pary mijają się na przedniej i tylnej linii, po czym wychodzą na linię koła, kłaniają się i kończą taniec.

SZTAJEREK

Sztajerek ten, jest ciekawą taneczną formą o zmiennym metrum, prezentowaną przez grupę młodzieżową w Budzowie. Pierwsza cz. to 6- taktowa polka w rytmie 2/4, w szybkim tempie, druga, to 8-taktowy walc, w metrum 3/4, w tempie wolnym. Jest niespotykany w innych częściach regionu. Solista śpiewa 1 cz. przyśpiewki, do muzyki bez jej towarzyszenia, pozostałą część wszyscy.  Jak jo se jes na muzyce |: to nózkami tup :|, jak jo przyjde do chałpecki, to zaciyrke chlup. Tańczą w uj. podstawowym; 3 kroki płaskiej polki obrotami w prawo w miejscu + 1  przytup z wytrzymaniem + 1 krok polki + 1 przytup z wytrzymaniem + 7 kroków walca w obrocie w prawo + 1 przytup z wytrzymaniem. Tę kolejność kroków powtarzają dwa razy, po czym śpiewają drugą zwrotkę i tańczą ponownie.

KRAKOWIOK Z GÓRY

Taniec zbiorowy z dowolną ilością par i z przyśpiewką, śpiewaną tylko przez  mężczyzn, bez powtórki. Natomiast podczas tańca muzyka gra zawsze powtórkę. Heeej ! Zagrojcie, zagrojcie, krakowioka z góry, |: pódo wiekcie z butów, a z podłogi wióry :| - kończą śpiew też wydłużonym Heeej! Metrum: 2/4, tempo wolne, melodia dwuczęściowa, 5 taktów + 4 T. z powtórką w drugiej cz. - łącznie 13 taktów. W Tokarni tańczą tylko krokiem płaskiej polki, w ustawieniu otwartym, ze złączonymi środkowymi rękami ugiętymi w łokciach i wysuniętymi do przodu. Przemieszczają się po linii koła, środkiem izby, rozdzielają pary na dwa koła, podchodzą pod uniesionymi rękami, tworzą „gwiazdę”, potem wężykiem linią esowatą tańczą po izbie i tym kończą taniec. Jego przebieg ma formę bardziej ułożoną, niż tradycyjną. W Trzebuni Krakowiak ma formę zbliżoną do ludowego krakowiaka od Krakowa. Między fragmentami tańca śpiewane są przyśpiewki. Krokami którymi tańczą w różnych rozwiązaniach scenicznych, są polka, cwał i podskoki. W Budzowie Krakowiak jest tańcem zbiorowym. Pary tańczą w uj. otwartym, ze złączonymi zewnętrznymi rękami wysuniętymi w przód. Cały taniec wykonany jest krokami chodzonymi (po dwa w takcie) po kole, środkiem izby, mijaniem się pod tzw. mostami, we wspólnym kole. Każda figura poprzedzona jest zbiorową przyśpiewką.

OBYRTKA

Taniec ma nazwę i elementy ruchowo-muzyczne wspólne z Góralami Babiogórskimi i Żywieckimi, co wynika z przejściowego charakteru tej części regionu Kliszczaków, graniczącego bezpośrednio z Góralami Babiogórskimi. Metrum : 2/4, tempo szybkie w śpiewie i w tańcu. Melodia 8 – taktowa powtarzana dwa razy do każdej figury. Taniec przegradzany jest przyśpiewkami wykonywanymi przez różnych solistów, bez towarzyszenia muzyki. Hej, chodziła po lesie, wołała, boje sie, ej, nie bój sie takiego, co nie uniesie cie. Podstawowym krokiem w Obyrtce jest tzw. podpierany, zwany też  kulawym, tańczony przez tancerza i tancerkę w  rytmie  ósemkowym. Tancerze w parze stojąc zwróceni bokiem do siebie, wzajemnie ujmują się prawymi lub lewymi rękami w pasie, drugimi rękami ujmują współtancerza za rękę nieco powyżej łokcia, tańczą w miejscu krokiem kulawym, obrotami w prawo i w lewo. Przy powtórzeniu mel., pod złączonymi i uniesionymi w górę rękami, prawą tancerza i lewą tancerki, para tańczy w miejscu; tancerz – krok + podskok na tej samej lewej nodze i uniesienie w górę nogi prawej ugiętej w kolanie. Tak samo tańczy od nogi prawej. Tancerka pod ręką tancerza, krokiem kulawym tańczy obrotami w prawo. Następny krok tancerza podobny jest do poprzedniego, z dodaniem klaśnięcia pod kolanem uniesionej nogi. Tancerka z rękami na biodrach, tańczy w miejscu krokiem kulawym, obrotami w prawo. Tancerze przy powtórzeniach wykonują też uderzanie dłonią w kierpca nogi zgiętej  i uniesionej w górę Przy następnych powtórzeniach melodii, tancerze łączą się w kółeczka w uj. koszyczek po dwie pary i tańczą krokiem kulawym w I i II kierunku. Kończą taniec w pojedynczych parach.

Michalina Wojtas

Przypisy :

1. R. Reinfuss,  Wstęp, [w : ]  Monografia powiatu myślenickiego, t. 2,  Kultura ludowa, rek. R. Reinfuss, Kraków 1970

2. W. Pol, Rzut oka na północne stoki Karpat, Warszawa, 1851, s. 123.

3. J.S. Bystroń, Nazwy i przezwiska polskich grup plemiennych i lokalnych, Kraków 1925, s. 120.