s
Górale Pienińscy

Górale Pienińscy

Tańce Górali Pienińskich

TAŃCE REGIONALNE

Ogólnie stosowane, aczkolwiek nieścisłe, określenie tradycyjnego repertuaru tańców lud., znanych w różnych częściach kraju zw. regionami etnograficznymi. () Przez tańce regionalne rozumie się te z nich, które historycznie stanowiły nieodłączny czynnik społeczno-obyczajowy współżycia ludności wiejskiej w zasięgu własnej, parafii, gminy. (...) Wytworzone i kształtowane w ciągu wieków w toku codziennego życia we własnym środowisku, wchodziły (podobnie jak in. wytwory rąk i ducha czy umysłów) w skład treści kulturalnych zw. tradycyjną kulturą ludową. Treści te, w tym określone zwyczaje doroczne i rodzinne, oraz związane z nimi tańce uległy w różnym zasięgu stopniowemu zróżnicowaniu się, w wielu przypadkach wzbogacaniu, pod wpływem różnych czynników: społeczno- środowiskowych, geograficznych i historycznych. Nie wszędzie zdołano zachować do naszych czasów ich dawną tradycję i kształt w jednakowym stopniu autentyczności. (Grażyna W. Dąbrowska – Taniec w polskiej tradycji – Leksykon, wyd. PTECH/Muza SA, Warszawa 2005/2006str. 232).

 

TAŃCE TRADYCYJNE

W lokalnym środowisku wiejskim dawne, zazwyczaj mało zróżnicowane tańce, przekazywane z pokolenia na pokolenie przez niezamierzony pokaz i przejmowane w wyniku obserwacji – naśladowania (bez pomocy metod dydaktycznych i środków technicznych). Tworzyły one repertuar dobrze znany własnej społeczności, podobnie jak lokalna polszczyzna – gwara, muzyka i pieśni, stroje i sztuka ludowa. () Długotrwałemu utrzymywaniu się tych samych tańców sprzyjała powoli następująca wymiana składu wspólnoty wykonawców; stopniowe włączanie do niej nowych uczestników. Jednakże na skutek przekazu opartego wyłącznie na związanej z poczuciem rytmu zdolności zapamiętywania kinetycznego i odtwarzania naturalnych wzorców przez coraz to nowych uczestników tańca, następowały początkowo trudno dostrzegalne, ale nieuchronne zmiany różnych drobnych elementów, zanim wreszcie doszło do zmiany całej choreotechniki i choreografii, do pojawienia się nowych tańców, asymilowanych i podporządkowanych panującym lokalnym obyczajom i rodzimemu stylowi. (Grażyna W. Dąbrowska – Taniec w polskiej tradycji – Leksykon, wyd. PTECH/Muza SA, Warszawa 2005/2006 str. 264).

 

Region Górali Pienińskich – to niewielki obszar, który otoczony Podhalem, Spiszem, Góralami Sądeckimi i dawniej Rusią Szlachtowską i zamieszkująca go ludność charakteryzuje specyficzna kultura, która wykształciła się poprzez procesy osadnicze, wydarzenia historyczne na przestrzeni wieków, wpływy kultur sąsiednich grup, warunki środowiskowe oraz rozwój własnej mody. Przyległe wsie i przysiółki wokół Szczawnicy i Krościenka choć stanowią wiodącą całość regionu, to jednak różnią się niewielkimi elementami w stroju oraz w muzyce, śpiewie, mowie i tańcach – szczególnie w ich wykonawstwie. Pani Aniela Krupczyńska we wstępie do szczegółowego opisu tańców pienińskich w publikacji Pieniny Tańce Górali Pienińskich, Praca zbiorowa, s. 13, Nowy Sącz 2016 napisała : „ () Obok niezliczonych pieśni, opowiadań, bajań i pradawnych wierzeń, () zachowały się u górali pienińskich także tańce. Nie ma co prawda tych tańców wiele, ani nie składają się one z różnorodnych i licznych figur, ale dzięki bogactwu melodii tanecznych, ich rytmiczności, dzięki precyzji wykonywania najprostrzych nawet ruchów () przez poszczególnych tancerzy, wyodrębniają się tańce pienińskie spośród tańców góralskich innych grup etnograficznych, zamieszkujących tereny południowej Polski”. Zapisy nutowe przyśpiewek i melodii tanecznych są zamieszczone w publikacjach: Pieniny Tańce Górali Pienińskich, wymienionej wyżej i Pienińskie nuty – zbiór pieśni szczawnickich, zebrał Michał Słowik-Dzwon, wyd. Astraia Kraków 2014.

 

TÓNIEC OBYRTANY Łobyrtany najpopularniejszy taniec różnie nazywany w różnych miejscowościach w regionie Pienin. Charakterystyczną cechą tego tańca jest wznoszenie się i opadanie tancerzy, prawie niewidoczne przy szybkim tempie obrotów, tym bardziej że tańczy się go na płaskich stopach przy lekko ugiętych kolanach. W Szczawnicy jest tańcem dwuczęściowym jednej pary, poprzedzony przyśpiewką tancerza przed muzyką, bez jej towarzyszenia. np. Wysoko słónecko nad górami, nierychof sie wybroł z łowieckami. |: Moja miła hosa, za innemi posła, za innomi łowciarami :| Jeśli przyśpiewka skierowana była do partnerki, ona mu odśpiewywała. Po wrzuceniu opłaty do basów, rozpoczynali taniec. Metrum 2/4, tempo umiarkowane do szybkiego. W tańcu ustawieni tancerze prawymi bokami do siebie, prawymi rękami obejmują się nawzajem nieco powyżej pasa, a lewą dłoń tancerz opiera na prawym barku tancerki, ona lewą kładzie na jego prawym ramieniu. W 1 części tańca – mel. A-B, para wykonuje 12 lub 16 kroków (w zależności do jakiej mel. tańczą) zwykłego chodu wokół wspólnej osi + 24 lub 32 kroki podpierane – na każde liczenie „raz-dwa” mały krok wewnętrznymi nogami, a na każde „i” podparcie się zewnętrznymi - czyli 2 kroki w takcie. W 2 części tańca na powtórzenie mel. B, tańczą dalej w miejscu, ujmują się za dłonie; on lewą ona prawą i unoszą je w górę. Tancerka obraca się w prawo krokiem podpieranym, a tancerz wokół niej wykonuje na „raz-i” akcentowany krok do przodu z równoczesnym niewysokim podskokiem i uniesieniem lewej nogi mocno ugiętej w kolanie z piętą skierowaną w tył. Na „dwa-i” taki sam krok od lewej nogi. Tańczy tak do końca mel. Przy powtórzonej mel. od początku, zmieniają ujęcie rąk na lewe w pasie i tańczą w taki sam sposób, obrotami w lewo czyli pod słońce. W Krościenku i okolicy po zapłacie do basów i zaśpiewaniu przez tancerza np. takiej przyśpiewki ; Wysed jo se łoncko kosić, słonko świyciło, przisło ku mnie na jagody dziywco jaz miło. Nazbiyrało jagód zbon, pójdze Jasiu, to ci dom, dom ci jagód ze zbonecka, bo jo cie kochom., para tańczy Obyrtanego, podzielonego na trzy części. Pierwsza część to kroki chodu j.w. do mel. A , druga część do mel. B - obroty w prawo krokiem podpieranym w rytmie ósemkowym, w podobnym ujęciu rąk jak w Szczawnicy, a w trzeciej części do powtórzonej mel. B, tancerka obraca się w miejscu pod uniesionymi złączonymi rękami (lewa z prawą) takim samym krokiem jak w 2 cz., a tancerz stojąc w miejscu przytupuje nogą (1 przytup w takcie). Na temat Tóniec Obyrtany, więcej wiadomości można przeczytać w publikacji Grażyny W. Dąbrowskiej Leksykon Taniec w polskiej tradycji, s. 155 (4) i s. 263-264 (2), Warszawa 2005/2006.

 

POLKAtak, jak i w innych regionach była i jest popularnym i lubianym tańcem na całym omawianym obszarze, zawsze była poprzedzana przyśpiewką, która podpowiadała muzyce jaką melodię ma grać. Była tańczona w charakterystyczny sposób. Pary zbliżały się do siebie jedna za drugą tzw, przytańcowaniem czyli przestępowaniem z nogi na nogę bardzo małymi krokami z nieznacznym przesuwaniem się do przodu, podczas gdy pierwsza para tańczyła polkę po obwodzie koła. Po przetańczeniu stawała na końcu rzędu par i wtedy do tańca ruszała druga para. I tak kolejno tańczyły następne pary. Kiedy wszystkie chętne pary odtańczyły swoją solową polkę, wszystkie pary tańczyły razem we wspólnym kole, obrotami w prawo, przesuwając się w I kierunku. Ten sposób tańczenia – wg informatorki – wymusiły małe izby w dawnych domach góralskich. Polkę tańczą gładko, bez podrygiwania, przy ugiętych kolanach, stawiając nogi na płaską stopę. Andrzej Dziedzina-Wiwer regionalista, poeta i znawca kultury pienińskiej podaje nazwy innych polek, które wymieniali Jego informatorzy: Polka w drugą stronę po śpiewie „nawracoj”, Polka kąty, Polka śtyry i Polka pod łokieć tańczona w Krościenku.

 

SZTAJEREK – Śtajerekto utrwalony tradycją inny sposób tańczenia Śtajerka w Szczawnicy, a inny w Krościenku. Taniec jednej pary o metrum 3/8, tempo umiarkowane do szybkiego.

Śtajerek szczawnicki – poprzedzony jest zapłatą do basów i przyśpiewką przed muzyką bez jej towarzyszenia, wykonywaną zwykle przez tancerza. Zagrojcies mi śtajerecka drobnego, drobnego, dostaniecie za to winka dobrego, dobrego. Po niej tancerze w parze obejmują się obiema rękami (ujęcie okrągłe) i tańczą po obwodzie koła, dawniej tylko w I kierunku (pod słońce) i w takim samym „porządku” ustawienia jak w polce. Współcześnie tego już się nie przestrzega. Śtajerka tańczą obrotami w prawo, płasko przesuwając stopy po podłodze drobnymi krokami przy rytmicznie uginanych kolanach, co sprawia wrażenie jakby tańczyli skocznie, a w rzeczywistości stopy tancerzy przez cały taniec nie odrywają się od podłogi. Tempo tańca i ilość obrotów w takcie, uzależniona jest od wieku i sprawności ruchowych tancerzy. Śtajerek krościeński – jest rzadko spotykaną wśród tańców regionalnych formą inscenizacji tańca jednej pary o charakterze zalotnym. Po zapłaceniu do basów, przyśpiewce tancerza; Hej, nie bój sie mie, nie bój, hej, bo jo jesce nie zbój, Ej, jescem nie zbójowoł, ej, dopiyrom prógowoł., w metrum 3/8, w tempie dość żywym, para bez ujęcia rąk „goni się” po całej przestrzeni przeznaczonej do tańca, drobnymi równomiernymi i posuwistymi krokami w rytmie ósemkowym, wykonując wzajemnie mylące zwroty i obroty nie dając się złapać. Zazwyczaj tancerz goni tancerkę szeroko „otwierając” ramiona w geście chęci złapania partnerki lub ze skrzyżowanymi rękami na wysokości klatki piersiowej, ale bywa też tak, że jeśli tancerz klaśnie w ręce, daje znać, że to tancerka ma gonić jego. Kiedy wreszcie złapią się, obejmują się wzajemnie rękami (ujęcie okrągłe) i kończą taniec krążeniem w miejscu drobnymi krokami biegu, obrotami w prawo wokół wspólnej osi. Czas trwania tańca jest dowolny, tańczą dotąd, dopóki chcą się ze sobą bawić. Więcej wiadomości na ten temat można przeczytać we wspomnianym wyżej Leksykonie Taniec w polskiej tradycji, na s. 256.

 

HAJDUK < – > hajducektańczony dawniej tylko w Szczawnicy Wyżnej przez Józefa Ciesielkę - „Dziadka Kubasa” ur. w 1902 roku i jak sam mówił „ nauczył się go od Zachwieji – lokaja dzie dzica”. Nie znalazł się naśladowca tego wspaniałego tancerza i hajducek został zapomniany i nie stety współcześnie nie jest tańczony. Można o tym tańcu przeczytać w Laksykonie Taniec w polskiej tradycji, na s. 65 (2), a zanotowała go i szczegółowo opisała podczas badań terenowych w latach 1972-77 dr Grażyna W. Dąbrowska. Cała dokumentacja zapisu tego tańca znajduje się w archiwach Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, na podstawie której można by podjąć próbę jego odtworzenia.

 

ŻYDW Leksykonie Taniec w polskiej tradycji na str. 295, autorka dr G.W. Dąbrowska pisze; „Taniec przejmowany niekiedy przez pol. społeczność małych miasteczek i niektórych wsi, w różnych częściach kraju, od żyjącej wśród niej populacji wyznania mojżeszowego. () Wszędzie tańczony do podobnej dwuczęściowej muzyki, w jednej z części – z ukłonami, w drugiej – w rodzaju drygliwej polki, chodu lub biegu”. Natomiast Michał Słowik-Dzwon ur. w 1907 r. w Szczawnicy, w swoich wspomnieniach zawartych we wspomnianej wyżej publikacji na str. 184 napisał; () „ Żydek. Jest to polka. Tempo wolne. Melodia oryginalna (śpiewają tancerze: Sła Zydówka koło kramu). () Przy wierszu „zyd się śmioł” tancerz rozłącza ręce z tancerką, (...) i kiwa się na boki całym tułowiem, śmiejąc się. Tancerka (...) wyciera oczy udając płacz, a po chwili, żeby nie być dłużna, śpiewa; Idzie woda niesie zyda () Tancerka chwyta partnera za brodę, który kiwa głową. Zydek jest tańcem zbiorowym „ wyśmiechliwym”.

Współcześnie górale pienińscy tańczą Żyda podobnie do podanych opisów. W 1 cz. (8 taktów) zebrani w grupę sami mężczyźni śpiewają 1 zwrotkę; Sła Zydówka koło kromu, sukała se morcyponu, morcyponu nie znalazla, jeno nogo w młako wlazła. |: Zyd sie śmioł, jaz sie kwioł, :| ze Zydówke, ze Zydówke łosukoł. , po czym muzyka gra melodię, a oni biorą tancerki do tanecznej zabawy i w ujęciu „pod rękę” drobnymi krokami w rytmie ósemkowym, biegną para za parą po obwodzie koła, zatrzymując się na jego linii w pojedynczym ustawieniu. W 2 cz. (12 taktów) w tempie wolnym robią ukłon w parze z gestem otwartych rąk + 2 krokami w tył zwrot + ukłon do sąsiada + powrót do swoich par + 7 kroków w rytmie ćwierćnut parami w I kierunku. Teraz śpiewają tancerki Idzie woda niesie Zyda, ale Zydku z tobom bieda, Zydówka sie przypatruje, co ta bida dokazuje. Aj, waj, waj, kimisiaj, Zydku brodą porusaj. I zabawa zaczyna się od początku.

 

OGRODNIKtańczony tylko w Krościenku w trójkach; tancerz w środku z dwoma tancerkami po bokach, który charakterem i przebiegiem odróżnia się od tradycyjnych tańców górali pienińskich, co czyni go podobnym do tańca śląskiego (trojaka). Można przypuszczać, że został przeniesiony na ten teren i razem z tradycyjną przyśpiewką zaadaptowany na swoisty sposób tańczenia, choć w 60 latach XX w. podczas własnych badań terenowych Aleksandra i Kazimierz Boguccy zanotowali ten taniec w Tylmanowej i Czorsztynie. Informacja w Leksykonie Taniec w polskiej tradycji, s. 158.

Metrum zmienne: 1 cz. 3/4 i tempo umiarkowane, 2 cz. 2/4 i tempo szybkie. Taniec ma cztery figury.

Figura I – 1 cz. tańca. Po zawołaniu Ogrodnika! - muzyka gra melodię, a tancerze w dowolnym miejscu drobnymi krokami w rytmie ćwierćnut tworzą trójki, w ustawieniu otwartym, kończąc w ostatnim takcie przy zmianie metrum, podwójnym przytupem. W 2 cz. tancerz 6 podskokami z nogi na nogę w ujęciu „haczyk” obrotami wokół wspólnej osi, tańczy raz z jedną, raz z drugą partnerką, kończą potrójnym przytupem w ostatnim takcie zmieniającym się metrum na 3/4.

Figura II – Równocześnie, tańczą i przez całą figurę śpiewają; Jakześ (jageś) do boru łowiecki gnała, cemuześ na mnio nie zawołała, jak jo wołała nie słyseliście, muzycka grała, tojcuwaliście. Skąd (skónd) ty jedzies Jasiu, z Uhera (Wawela), co mi wiezies Jasiu, z tamtela, |: wiezo jo ci, wiezo, w kiesoni, bedomy sie zonić w jesioni:|. Tańczą w 1 cz. w ujęciu otwartym trójki tancerzy 6 krokami na zmianę, zbliżają się i cofają, tworząc raz ustawienie w małym kółku, raz w większym. W 2 cz. tańczą w taki sam sposób, jak po 1 figurze.

Figura III – muzyka gra mel. od początku. W 1 cz. trójki tancerzy tworzą „krzyż” lub „gwiazdę” w zależności od ilości trójek i drobnymi krokami przemieszczają się w I kierunku. Tancerki stojące po zewn. stronie co 4 takty wyk. obrót w tył za prawą ręką przechodząc do następnego tancerza. W ostatnim takcie przy zmianie metrum na 2/4 wyk. podwójnym przytupem każda trójka tworzy kółko w ujęciu „koszyczek”. W 2 cz. tańczą krokiem podpieranym w I i II kierunku. W ostatnim takcie przy zmianie metrum, potrójnym przytupem trójki wracają do ustawienia otwartego.

Figura IV - 1 cz. tańca; każda trójka w ujęciu otwartym 9 drobnymi krokami w rytmie ćwierćnut wykonuje w miejscu pełny obrót raz w prawo, raz w lewo, zakończony potrójnym przytupem. W 2 cz. w tempie szybkim, podskokami z nogi na nogę, tańczą w taki sam sposób, jak w cz. 1. Kończą taniec potrójnym przytupem.

 

ZBÓJNICKItańczony współcześnie przez górali pienińskich i zanotowany w okolicy Szczawnicy w latach 50 XX w. przez Aleksandrę Szurmiak-Bogucką podczas badań terenowych, zapewne ma swój pierwowzór w dawnym tańcu pasterskim, o czym w swoich wspomnieniach wymieniony wyżej Michał Słowik-Dzwon napisał: „ () W latach dwudziestych, po pierwszej wojnie światowej, opowiadał mi jako chłopcu, stary osiemdziesięcioletni Majerczak-Baraś, słynny gawędziarz pieniński, że z podań jego dziadka wynika, iż był w pienińskiej ziemi taniec zwany wałaski czyli pasterski. Tańczony był na halach przy oryginalnej muzyce, składającej się z „piscołek i rogów dujących lub gwizdów na palcach”. Był to taniec z walaśką czyli siekierką. () do niedawna siekierek nie nazywano ciupazkami, tylko walaśkami lub juhaskami.- Tonecnik wydziwioł w rękach walaśką i nozkami madziarowoł ze hej – opowiadał gawędziarz – cyfrówoł niemi do zziajanio. Taniec polegał na wytrzymałości i był rodzajem konkursu, opowiadał stary”. Zapis w Leksykonie Taniec w polskiej tradycji, s. 291. Sami mężczyźni tańczą po obwodzie koła krokiem chodu w tempie umiarkowanym, po czym w tempie szybszym wykonują w różnych dowolnych układach, różnego rodzaju przysiady. Zawsze kończą każdą figurę i taniec przytupami. Tańcowi towarzyszą przyśpiewki: Ej, ido łod dziewcony, ej już chodnicka ni ma, ej wyrosła tam na nio, ej zielono jedlina. , albo Hej Boze mój, wybił mie mój, wybił mie korbaco, zef chodziła z dzie dzico. Nie pódzies juz! Pódo jesce!.

 

TAŃCE OBRZĘDOWE weselne – zachowały się do współczesności, dzięki przedstawianiu przez Zespół Regionalny im. Jana Malinowskiego w Szczawnicy tradycyjnego obrzędu weselnego, prezentowanego widowiska od wielu, wielu już lat. Należą do nich: 1/. Tóniec babski przed ocepinami. 2/. Oprowadzenie pani młodej przez strarościnę. 3/. Taniec starościny i druhen wokoło ocepionej pani młodej. 4/. Taniec pana młodego z ocepioną panią młodą. Andrzej Dziedzina-Wiwer wymienia jeszcze taniec Korowód przy ocepinach.

 

POZOSTAŁE TAŃCEktóre wymienia Andrzej Dziedzina-Wiwer to : Walcerek, Czardaś, Łosio Madziar, Wołoski, Niedźwiedź, Zbójecki, Chodzony do kolesa, Karkowiak tańczony przez nieproszo ną młodzież podczas wesela oraz Czardasz tańczony dawniej przez urlopników czyli żołnierzy przebywających na urlopach. Nazwy tych tańców uzyskał od informatorów podczas własnych badań terenowych, którzy niestety nie potrafili pokazać tych tańców, ani dokładnie opisać słowami ich przebiegu.

 

Opracowanie: Michalina Wojtas.

 

Bibliografia:

1. Praca zbiorowa Aniela Krupczyńska, Andrzej Dziedzina-Wiwer, Marian Jarosz, Michalina Wojtas, Pieniny Tańce Górali Pienińskich, podręcznik dla instruktorów zespołów regionalnych, Nowy Sącz 2016..

2. Dąbrowska Grażyna W, Leksykon Taniec w polskiej tradycji, wyd. PTECH, Muza SA, Warszawa 2005/2006 oraz archiwa

własnych badań terenowych w IS PAN w Warszawie.

3. Dziedzina-Wiwer Andrzej – Zbiory własne

4. Słowik-Dzwon Michał, Pienińskie nuty – zbiór pieśni szczawnickich, wyd. astraia Kraków 2014.