s
Górale Zagórzańscy

Górale Zagórzańscy

Tańce ludowe regionu Zagórzan

Krakowiok chodzony – z góry

Najbardziej charakterystyczny taniec Górali Zagórzańskich, tańczony na weselach i wielkich uroczystościach to taniec korowodowy w rytmie 2/4 o zmiennym tempie, składający się z dwóch części: wolnej i szybkiej. Taniec zamawiał jeden z tańczących poprzez zapłacenie do basów. Miał on wówczas prawo wyboru towarzyszy do tańca.

A – część wolna

Po zawołaniu do muzyki:krakowiok” lub „z góry”, muzyka zaczynała grać znaną melodię w dość wolnym tempie w metrum 2/4, a tancerz dostojnym krokiem chodził dookoła izby w rytmie ćwierćnut, przy lekko ugiętych kolanach i na pełnych stopach, wskazując palcem na wybranych mężczyzn. Dawał im znać, że w raz z nim mogą przystąpić do tańca. Wskazani mężczyźni zaraz dołączali do niego i chodzili za nim po obwodzie koła. Gdy wybór mężczyzn był już dokonany, następował wybór partnerek do tańca. Muzyka wciąż grała tę samą melodię, dostojnie i wolno, a mężczyźni idąc jeden za drugim dookoła izby, wybierali sobie kobiety do tańca. Łącząc się w pary tworzyli orszak. Tancerze obejmowali prawą ręką tancerkę w pasie, ona lewą rękę kładła na prawym jego ramieniu. Zewnętrzne ręce łączyli i wyciągali przed siebie na wysokość piersi. Gdy wszystkie pary były już połączone, przodujący tancerz stawał przed muzyką i śpiewał przyśpiewkę dowolnej części krakowiaka. Często śpiewał tylko cztery takty, a drugie cztery musiała wykonać jego partnerka, ponieważ wymagał tego dialogowany tekst. Po śpiewie muzyka grała szesnaście taktów melodii, a pierwsza para prowadziła cały orszak tańczący po wymyślonej przez siebie drodze. Najczęściej były to wężyki, wykonywane z mniejszymi lub większymi zakrętami, oraz koła. Pierwszą część krakowiaka tańczono spokojnie, wolno, krokami chodu, w rytmie ćwierćnut, na lekko ugiętych w kolanach nogach i całych stopach.

B – część szybka

Następnie przed muzykę występowała inna para tancerzy. Żeby zatrzymać taniec wykonywali przytup na koniec frazy granej melodii w rytmie dwie ósemki i ćwierć nuta. Przytup wykonywali wszyscy tancerze biorący udział w tańcu. Tancerz śpiewał przyśpiewkę do drugiej, szybkiej części krakowiaka. Przyśpiewka ta wykonywana była prawie dwukrotnie szybciej i często również w formie dialogu między tancerzem a jego partnerką. Po zaśpiewaniu para znowu wiodła orszak po izbie wedle swojej fantazji. Tempo jednak było o wiele szybsze. W tej części krakowiaka tańczący wykonywali krok polkowy w przód z lekkim naskokiem na „raz” zewnętrznymi a następnie wewnętrznymi nogami. W obu wersjach na „i” dosuwali drugą nogę, by znowu powtórzyć pierwszą nogą stąpnięcie, wytrzymując całą drugą ćwierćnutę. Szybką cześć mogli też tańczyć podskokami z nogi na nogę przesuwając się do przodu. Po przetańczeniu szesnastu taktów melodii, przed muzyką zatrzymywał się następny tancerz i intonował przyśpiewkę do pierwszej - wolnej części krakowiaka. W ten sposób tańczono tak długo, aby każda para mogła zatańczyć przodek (czyli prowadzić jedną z części krakowiaka) lub nawet kilkakrotnie go powtórzyć.

 

Krakowiok młodych

Do melodii „Krakowioka z góry” tańczony jest również „Krakowiok młodych”, z tym, że tempo tańca jest bardzo szybkie. Obydwie części krakowiaka grane są w tym samym szybkim tempie w metrum 2/4. Tradycyjnie młodzi tancerze, jeżeli była to wspólna zabawa ze starszymi, zwracali się do starostów z zapytaniem czy mogą zatańczyć. Po uzyskaniu zgody zamawiali u muzyki taniec wołając: „ Krokowiok lo młodych”. Jeden z drużbów płacił muzyce i śpiewał tekst przyśpiewki. Niejednokrotnie po zaśpiewaniu, szybką recytacją wybierał sobie partnerów do tańca, wołając np.: Wojtek, Jasiek, Franek, Józek, narzucając w ten sposób muzyce tempo tańca. Trzymanie wyglądało jak w tańcu u starostów, a mianowicie prawa ręka partnera obejmuje partnerkę w pół, lewa ręka partnerki na ramieniu partnera, zewnętrzne ręce wyciągnięte przed siebie.

Pary w takt melodii ustawiały się po kole idąc w lewą stronę, szybkim krokiem do przodu w rytmie 2/4 stopami suwając po ziemi, tak jak u starostów. Co osiem taktów wykonywali przytupy w rytmie dwie ósemki i ćwierćnuta. Następnie, w drugiej części melodii, tancerze i tancerki wysoko unosili stopy energicznie do góry i z taką samą energią stawiali je na ziemi.

Partnerka wykonuje ten sam krok tylko przeciwną nogą. Podobnie jak w pierwszej części melodii również co osiem taktów wykonuywali przytup raz-dwa-trzy. Taniec okraszany był jukaniem dziewcząt a także gwizdaniem na palcach chłopców, co jeszcze bardziej dodawało tańcu charakteru.

Tancerze wykonywali różne figury: pierwsza po kole, następnie po promieniu do środka, dalej tańczyli wokół swojej osi i znowu po kole z wymianą partnerek, aż tancerki wróciły do swoich partnerów. Czas trwania  tańca zależał od kondycji i inwencji tancerzy.

Krzyzok

Dostojny taniec w rytmie 2/4 tańczony przez cztery pary tancerzy, bardzo charakterystyczny dla regionu Górali Zagórzańskich, ale tańczony również w innych regionach. Tradycyjnie taniec ten wykonywany był przez starostów i starościny w czasie obrzędu weselnego, lub innych zabaw. Chętnie tańczony również przez młodzież. Związany jest z jedną melodią i dużą ilością przyśpiewek, często improwizowanych na poczekaniu. Kończy się przygrywką. Po zaśpiewaniu przyśpiewki melodia powtarzana była przez muzykę kilkakrotnie, aż prowadzący taniec nie wybrał sobie pozostałych tancerzy. W rytm muzyki chodził po kole na lekko ugiętych nogach w kolanach i pełnych stopach i wskazując palcem na tancerzy zapraszał ich do tańca. Taniec zamawiał u muzyki jeden ze starostów, wołając „Krzyzoka”, płacił do basów  i dobierał sobie do tańca pozostałe trzy pary, które ustawiały się na bokach lub rogach kwadratu, przodem do jego środka. Przyśpiewkę intonował zamawiający, po czym jej czterotaktowy temat powtarzali wszyscy. Ustawiali się na czworoboku tak, że tancerze byli przodem do pary z naprzeciwka. Tancerz trzymał swoją partnerkę prawą ręką za lewą rękę w pozycji opuszczonej. Lewa ręka partnera swobodnie opuszczona, natomiast prawa ręka partnerki podparta w biodrze. Tancerze po zaśpiewaniu melodii przystępowali do tańca. Pary ustawione na przeciwko przechodziły w rytm muzyki zajmując  miejsce sąsiedniej pary, a po dojściu na miejsce  wszyscy tancerze wykonywali przytup trzy razy. Następnie to samo wykonywały kolejne dwie pary. Po czym  powtarzano te figury i pary wracały na swoje poprzednie miejsce. Po zasadniczej części melodii następowała przygrywka, podczas której  pary wykonywały ruch po kole. W pierwszej części  przygrywki w kierunku pod słońce z trzema przytupami na koniec, a w  drugiej części przygrywki ze słońcem wracali na swoje miejsca.

W kolejnej zwrotce wykonywano inną figurę tańca. Pary zamieniały się miejscami idąc po linii krzyża lub przekątnej, w zależności od początkowego ustawienia, przechodząc na środku kwadratu pod bramkami utworzonymi z rąk jednej pary. Na przygrywce, po każdej prześpiewanej zwrotce, pary przechodziły w rytm muzyki po kole w lewo, gdzie na zakończenie pierwszej frazy następował przytup i zmiana kierunku tańca w prawo. Figurę tę powtarzano i pary wracały na swoje miejsca. Czasem jednak po kilku taktach śpiewano kolejną przyśpiewkę i powtarzano krzyżoka od początku.

Końcową figurą krzyżoka było zazwyczaj wejście samych mężczyzn do środka kwadratu, połączenie wewnętrznych rąk i przejście w ciągu czterech taktów po kwadracie w kierunku pod słońce oraz, po zmianie rąk, powrót w kolejnych czterech taktach w kierunku ze słońcem. Kobiety w tym czasie stały na bokach lub rogach kwadratu. W czwartym takcie każdej frazy muzycznej tańczący wykonywali przytup trzy razy w rytmie dwie ósemki i ćwierćnuta.

Cały krzyżok wykonywany był krokiem zwykłego chodu w rytmie ćwierćnut, na całych stopach, przy lekko ugiętych kolanach. Opisane wyżej figury tańczący mogli powtarzać kilkakrotnie, przeplatając je przyśpiewką, po czym do tańca stawały kolejne cztery pary. Figury tańczących mogły być różne w zależności od inwencji prowadzącego, ale zawsze były zachowane w formie krzyża. Przyśpiewki wykonywały  również starościny.

 

Polka na desce

Szybka polka w metrum 2/4 tańczona przez młodych, ale nie tylko, bo również przez starostów. Tancerze ustawieni są w szach, to znaczy w trzech rzędach przodem do muzyki. Trzymanie: Tancerze są zwróceni twarzą do siebie, partner prawą ręką obejmuje partnerkę w pół a lewą ugiętą w łokciu podtrzymuje prawą rękę partnerki. Partnerka lewą rękę kładzie na ramieniu partnera. Zamówienie tańca: Jeden z tancerzy płacąc muzyce do basów, głośnym wołaniem zamawia taniec mówiąc „na desce”.

Część A tańca to16 taktów powtarzanych dwukrotnie. Muzyka po zapowiedzi zaczyna grać, a ustawieni w parach tancerze na raz w rytm melodii wykonują cztery akcenty przytupując na raz –dwa, raz -dwa. Następnie wykonują w ruchu wirowym krokiem polki dwa obroty w prawo, po czym znowu cztery przytupy, a następnie dwa obroty w ruchu wirowym w lewo. Na koniec części A wykonują dwa przytupy. Część A powtarzana jest 2 razy.

Część B tańca jest 16 taktowa, również wykonywana dwa razy.

Tancerze wykonują szybki taniec polki w jednym miejscu tańcząc w prawo, jak na desce  (stąd wywodzi się nazwa tańca). Tańczą przez 16 taktów a na koniec frazy wykonują dwa przytupy na raz-dwa. Następnie w powtarzanej części po przytupie zmieniają kierunek tańca, wykonując ruch wirowy wokół własnej osi w lewo a na koniec frazy dwa przytupy.

Kolejne figury tańczone są po kole. Tancerze płynnie przechodzą z linii do koła i powtarzają te same przytupy i kroki jak w części pierwszej. Przytupy wykonują w miejscu a posuwają się po kole do przodu w ruchu wirowym, raz w prawo raz w lewo.

W kolejnej figurze tancerze ustawieni są w kierunku do środka koła. Wykonują takie same kroki  i przytupy jak wcześniej.

Na zakończenie tańca rozpraszają się po całej izbie wykonując te same przytupy i kroki polki jak poprzednio z tym, że każda z par tańczy w miejscu, czyli na desce zarówno w części A jak i części B. Taniec kończy się dwoma przytupami.

 

Cicho polka

„Cicho polka” w okolicznych regionach „suwano” tańczona była przez młodych jak i starostów. U Zagórzan tańce zawsze są zamawiane. Prowadzący tancerz chcąc zatańczyć płaci muzyce, a następnie woła „Cicho polka”. Muzyka zaczyna grać melodię w metrum 2/4, a tancerz z partnerką (tancerz wewnątrz koła, a partnerka na zewnątrz) ustawiają się przodem w kierunku tańca, idąc w lewo po kole. Za nimi ustawiają się następne pary.

Trzymanie: partner prawą ręką trzyma partnerkę w pół, a partnerka lewą rękę kładzie na ramieniu partnera, natomiast lewa ręka partnera podtrzymuje prawą rękę partnerki. Ręce są wyciągnięte do przodu. Jest to trzymanie charakterystyczne prawie dla wszystkich tańców zagórzańskich.

Muzyka ze względu na charakter tańca pierwszą część gra spokojnie ale rytmicznie. Najpierw grają skrzypce, sekund, basy i klarnet a dopiero w drugiej części dołącza do nich trąbka.

Część A

Tancerze przy wejściu i utworzeniu koła wykonują miękki chód na pełnych stopach i lekko ugiętych kolanach w rytm melodii polkowej. Suwają stopami po ziemi, wykonując w czterech taktach melodii, sześć kroków do przodu i dwa przytupy. Ta część melodii wykonywana jest dwa razy.

Część B

W drugiej części obrotowej wykonują przez szesnaście taktów ruch wirowy kończąc w szesnastym  takcie dwukrotnym przytupem. Druga część tańca jest powtarzana.

Kolejne figury pary tańczą po promieniu do środka i na zewnątrz. Co druga para wykonuje obejście wokół własnej osi, a część B  tańczy się po kole raz w prawo a raz w lewo.

Krok polkowy tańczony po kole jest nieznacznie wydłużony, co powoduje szybszy obrót koła. Taniec tańczony jest w dość szybkim tempie, co wymaga dobrej kondycji tancerzy. 

 

Siwy Koj

Taniec tańczony przez starostów i młodzież. Należy on do tańców o dość szybkim metrum 2/4. Nazwa tańca pochodzi od pierwszych słów śpiewanej melodii „Siwy Koj”. Jak zwykle taniec zamawiał prowadzący, zaczynając od zapłacenia do basów. Zapowiadał: „Siwy Koj” a następnie śpiewał tekst przyśpiewki. W tym czasie współtowarzysze zabawy mieli czas na przygotowanie się do tańca. Niejednokrotnie wspólnie śpiewali znaną piosenkę. Muzyka podgrywała melodię. Bywało i tak, że starostowie śpiewając już tańczyli, jednak było to bardzo wyczerpujące.

Trzymanie: partner prawą ręką trzyma partnerkę w pół, a partnerka lewą rękę kładzie na ramieniu partnera, natomiast lewa ręka partnera podtrzymuje prawą rękę partnerki,. Ręce są wyciągnięte do przodu.

Część A:

Pary ustawiały się po kole i po zaśpiewaniu pierwszej zwrotki wykonywały taniec wirowy po kole w prawo cztery takty, kończąc przytupem na raz-dwa. Kolejne cztery takty w lewo wracali na swoje miejsce na końcu wykonując przytup dwa razy.

Część B:

W ruchu wirowym w prawo po kole tańczyli przez osiem taktów i po przytupie dwa razy zmieniali kierunek tańca w lewo wracając na swoje miejsce. Po kolejnych ośmiu taktach wykonywali przytup na raz-dwa.

Kolejne figury tworzyli po zaśpiewaniu kolejnej zwrotki piosenki. Zachowywali przy tym charakter tańca z pierwszej zwrotki. Między innymi przechodzono w tańcu na miejsce trzeciej pary, a na drugiej części melodii wracano na swoje miejsce. W ten sam sposób mijali się nawzajem z parą z naprzeciwka. Z tym, że najpierw dwie pary, a następnie inne dwie pary. Na zakończenie pary tańczyły rozproszone po całej izbie.

 

Byłem w karcmie

Taniec „Byłem w karcmie” był tańczony przy różnych okazjach zarówno przez młodych jak też starszych. Nazwa tańca pochodzi od śpiewanego tekstu. Pierwsza część melodii jest w rytmie walca – metrum ¾, o nieparzystej liczbie taktów. Pierwsza część ma 9 taktów (4+5). Druga część jest w metrum 2/4. Jest to jeden z kilku przykładów u Zagórzan, w którym występuje połączenie metrum ¾ z metrum 2/4.

Jest to taniec zbiorowy, tańczony po kole i po promieniu do środka.

Trzymanie: partner prawą ręką trzyma partnerkę w pół, a partnerka lewą rękę kładzie na ramieniu partnera, natomiast lewa ręka partnera podtrzymuje prawą rękę partnerki. Ręce są wyciągnięte do przodu.

Część A: rytm walca ¾

 W pierwszej części w czwartym takcie taniec kończony jest przytupami trzy razy, a na koniec melodii walca w dziewiątym  takcie jeden raz.

Część B: rytm polki 2/4

Druga część melodii tańczona jest w rytmie polki, zawsze po kole, w kierunku na zmianę, ze słońcem i pod słońce. Kroki tańczone po kole w rytm 2/4 są krokami minimalnie wydłużonymi, co stwarza wrażenie, że tancerze tańczą go krokiem posuwistym. W drugim i szóstym takcie przygrywki, tancerze wykonują przytup dwa razy, również  w ósmym takcie na zakończenie melodii tancerze wykonują przytup dwa razy.

Po każdej kolejnej zaśpiewanej zwrotce wykonywane są nowe figury tańca.

Do grupy walców zaliczamy również walczyk „Paso jo Se paso”, „Świyć miesiocku”, „Łącko zielono”„Odbijany”, czy też inne krakowiaki tańczone u Zagórzan w metrum ¾. Tańce zbiorowe są wykonywane w rytmie ¾, przez starostów, młodych lub wspólnie razem. 

 

Zyd

Był to taniec zabawowy, związany z jedną melodią w rytmie 2/4 i jednym tekstem. Po zawołaniu „Zyda” przez jednego z uczestników zabawy i zapłaceniu do basów muzyka zaczynała grać określoną melodię, a tańczący dobrani w pary stawali na obwodzie koła. Trzymanie: partner prawą ręką trzyma partnerkę w pół, a partnerka lewą rękę kładzie na ramieniu partnera, natomiast lewa ręka partnera podtrzymuje prawą rękę partnerki. Ręce są wyciągnięte do przodu.

Część A:

Gdy wszyscy się ustawili muzyka kończyła przygrywkę i rozpoczynał się śpiew. Po śpiewie muzyka grała melodię, a wszystkie pary tańczyły polkę w kierunku pod słońce. Pierwsze osiem taktów śpiewali stojąc naprzeciw siebie, po czym tańczyli ruchem wirowym po kole w rytmie 2/4 w kierunku ze słońcem i pod słońce. Mężczyźni rozpoczynali ją od kroku na „raz” prawą nogą i wchodzili w obroty w prawo nogą lewą. Tancerz zwrócony był twarzą w kierunku pod słońce a tancerka przodem do niego.

Część B:

W drugiej część zwolnionej  melodii wykonywali głębokie ukłony tułowiem. I tak na „raz” para rozsuwała się nieco, aby mieć więcej miejsca na ukłon, a na „dwa” wszyscy wykonywali głęboki ukłon tułowiem do przodu. Na „raz” drugiego taktu każdy wykonywał pół obrotu za swoim prawym ramieniem, zwracając się do tancerza lub tancerki z sąsiedniej pary, której kłaniał się na „dwa” tegoż taktu. Dla lepszej zabawy przy tych ukłonach chłopcy często potrącali dziewczyny stojące za nimi z tyłu, które tracąc równowagę upadały na mężczyzn znajdujących się przed nimi. Ukłony zawsze wykonywano w drugiej  części melodii, czyli części wolnej śpiewając określony tekst. Za drugim razem, po przetańczeniu szybszej części, po kole ustawiali partnerki tyłem do środka koła, sami stawali zaś przodem do partnerki i środka koła, i na zwolnionej części melodii następowały ukłony tak, jak w pierwszej części tańca po kole.

Tańce starostów

Jaworowe liście

Melodia „Jaworowe liście” jest charakterystyczną melodią dla Zagórzan, w której występuje przemienność metrum ¾ na 2/4. Taniec popisowy jednej pary. Nazwa tańca pochodzi od śpiewanego tekstu, który jest bardzo prosty w swojej formie i treści.

Taniec wykonywany był na weselach jak też zabawach i potańcówkach. Zamawiany był przez jednego ze starostów, który podchodził do muzyki, płacił do basów i zapowiadał taniec wołając „Jaworowe”. Muzyka, a przede wszystkim prymista wiedzieli o co chodzi i zaczynali grać. Melodię tą charakteryzuje wydłużenie wartości pierwszego taktu na początku każdej frazy oraz, jak już wspomniałem, przemienność metrum, które zmienia się w trakcie melodii, dwa takty metrum ¾ i dwa takty metrum 2/4.

Taniec może być również wykonywany przez nieograniczoną ilość par i tańczony jest po kole ze słońcem i pod słońce, w linii w kierunku do kapeli, oraz w sposób nieregularny po całej izbie (sali).

Tancerz w pierwszym takcie na „raz” lewą nogą robi głęboki przysiad, a prawą nogą wykonuje ruch obrotowy wokół własnej osi z tym, że pierwszy takt jest wydłużony. W trzecim i czwartym takcie w metrum 2/4 para wykonuje ruch wirowy w rytmie polki wokół własnej osi, po czym kroki powtarzają się w następnych frazach melodii.

Jest to taniec dostojny, a maniera wykonawcza zależy od tancerza, jego fantazji i nastroju. Na przygrywce tancerze w  wolnym rytmie tańczyli polkę w ruchu wirowym również na całych stopach

Golorz- taniec popisowy

Taniec jednego mężczyzny traktowany jako taniec zabawowy, albo raczej jako przerywnik podczas zabawy, rodzaj pantomimy. Wykonywany zawsze w izbie lub w karczmie, ze względu na rekwizyty, jakie są do niego potrzebne: brzytwa (najlepiej drewniana), fartuch biały lub inny dostępny, szczotka do bielenia ścian, chusteczka do nosa czy też  chusteczka kobieca na głowę. W postać golarza wciela się jeden z mężczyzn, który przebrany za golibrodę podchodził do muzyki i zamawiał „Golorza”.  Tańcu przypisana jest jedna stała melodia. Muzycy, którzy już niejednokrotnie widzieli tę zabawę, wiedzieli jaką melodię grać. Starostowie i pomocnicy golarza w czasie grania melodii, wybierali jednego z chłopaków do golenia. Musieli to uczynić sprawnie. Kładli go na stołku, na środku izby. Golarz w rytm muzyki w metrum 2/4 poruszał się koło swojej „ofiary” na sztywnych nogach i płaskich stopach, wykonując taniec po kole w prawo i w lewo. Sprawdzał narzędzia do golenia, przyglądał się klientowi, poprawiał go trochę na stołku, następnie pędzlem malarskim nakładał na niego pianę i ostrzył na pasku brzytwę. Pasek trzymali pomocnicy, przytrzymując również klienta, aby nie uciekł. Na koniec golenia golarz stawał przed klientem i wystawiał na niego tyłek udając, że daje się mu przeglądać w lustrze, a ruchem palców u ręki pokazywał zebranym jaki to będzie miał zarobek. Razem z nim cieszyli się również pomocnicy, ale w tym czasie klient uciekał a zdenerwowany golarz machał rękami i rzucał ze złości ręcznikiem, bo zarobek diabli wzięli.

Na zakończenie podchodził do muzyki, dziękował jej i wychodził. Do tańca nie wykonuje się przyśpiewek, jest to taniec mimiczny. Bardzo ciekawy taniec wprowadzający w dobry nastrój znużonych gości.

Śtajerek

Dawniej bardzo popularny taniec wykonywany na weselach, zabawach i potańcówkach tańczony przez młodych jak również starszych. Jest to taniec wirowy tańczony w parach  wokół własnej osi zarówno po całej sali. Ale również po kole w kierunku w prawo i w lewo.

Do „śtajereka” pary ustawiały się twarzami do siebie, mężczyźni wykonywali uchwyt obiema rękami w pół partnerkę, a partnerka kładła ręce na ramionach partnera. Ręce obydwojga były lekko rozszerzone co powodowało , że pary same w sobie tworzyły okrąg. Po zawołaniu tańca „śtajerka” muzyka zaczynała znaną sobie melodię, grając ją dość żywo  w metrum 3/8 a tancerze na pełnych stopach wprawiali się w ruch wirowy. Tańczyli na ugiętych kolanach i całych stopach co powodowało, że ciała tancerzy wprawiane były również w ruch w dół i górę prostopadle do podłogi. Widoczne to było zwłaszcza w ruchu rąk, które podskakiwały w górę i w dół a tancerze często mówili, że tańczą „trzęsiąnkę”- chociaż nazwa ta nigdy nie przylgnęła na stałe do tego tańca. Taniec „śtajerek” był tańcem wyczerpującym dla tancerzy ze względu na swoje dość szybkie tempo i charakter tańca- tańczony na pełnych stopach. Tańczyli go bardzo wytrawni tancerze, którzy mieli dobre poczucie rytmu i inwencję twórczą. Częste przytupy na koniec frazy powodowały, że następowała zmiana kierunku tańca. Dzisiaj bardzo rzadko tańczony zarówno na zabawach jak też weselach. Rzadko również w naszym regionie tańczony przez zespoły regionalne.

Siadany

Taniec popisowy chłopców w rytmie 2/4  tzw. Krakowiak. Tańczony dawniej przeważnie na weselach, zabawach  i potańcówkach. Wykonywany wyłącznie przez młodych drużbów weselnych (chłopców) prosty w formie i wykonaniu. Po zawołaniu  przez jednego z tańczących „siadany” muzyka gra krakowiaka a tancerze ustawiają się w szeregu prostopadle do muzyki. Po zakończeniu grania całości melodii przez muzykę wszyscy tancerze unisono lub na głosy śpiewają  określone i uzgodnione wcześniej słowa z tą uwagą, że zawsze zaczyna jeden z tancerzy a potem włączają się inni. Po zakończonym śpiewie  muzyka odgrywa zaśpiewaną melodię a tancerze tzw. ławą poruszają się do przodu wykonują na raz przesunięcie i  przytup prawą nogą, a na dwa dostawiają lewą nogę. Krok ten powtarzany jest na pierwszej części melodii to znaczy w pierwszych ośmiu taktach, a na koniec frazy w ósmym takcie następuje przytup trzy razy. Na powtórce pierwszej części melodii, następuje powrót tancerzy do pozycji wyjściowej, czyli tancerze wracają tyłem do kierunku tańca wykonując  te same kroki tylko na raz  lewą nogą  a na dwa prawą nogą. Na koniec frazy wykonują przytup trzy razy.

Druga zwrotka zaczyna się znowu śpiewem tancerzy,  po zaśpiewaniu tancerze wykonują przysiad w miejscu wyrzucając na przemian nogi. Na raz wykonują  na lewej nodze, prawą wyrzucając do przodu, a na dwa wykonują przysiad na prawej nodze. Na koniec frazy w ósmym takcie  tancerze przyjmują pozycję stojącą - wyprostowaną i wykonują przytup  trzy razy. Taniec wykonują w lekkim przysiadzie. Po trzeciej zwrotce, tancerze tak jak przy pierwszej figurze przyjmują pozycję stojącą i wykonują te same kroki  z tym, że tancerz prowadzący od muzyki stoi w miejscu a pozostali tancerze poruszają się po promieniu ustawiając się przodem do muzyki. Na końcu frazy w ósmym takcie przytupują trzy razy. W drugiej części melodii  tancerze powracają tym samym krokiem  do pozycji wyjściowej.

Długość tańca i wykonywane figury zależały od inwencji twórczej i wytrzymałości tancerzy. Trzymanie tancerzy polega na wsparciu rąk na ramionach partnera. Tancerze zewnętrzni  mogą trzymać,  jeden prawą a drugi lewą rękę w górze lub swobodnie. Ilość tancerzy zależała od chętnych do tańca i mogła wynosić od trzech do siedmiu wykonawców. Ważną rzeczą jest aby liczba tancerzy była nieparzysta a tzw. środkowy był niewysokiego wzrostu  bo w przeciwnym razie musiał podnosić współpartnerów z przysiadu i odczuwał to bardzo na swoich ramionach. Taniec ten wykonywany był przez zespół regionalny Kasinianie. Krakowiaki siadane, tak jak u Lachów, w czasie wesela wykonywało  jeden do  trzech drużbów prowadzących orszak weselny. W ten sposób chcieli się popisać nie tylko śpiewem, ale też zwinnymi ruchami  podczas tańca. Na koniec podstawowej melodii muzyka dla odpoczynku tancerzy grała swoją przygrywkę. Był to czas dla drużbów na umyślenie sobie kolejnej zwrotki przyśpiewki i odpoczynek.

 

Piotr Lulek

Bibliografia:

  • Piotr Lulek – praca dyplomowa „Rys charakterystyki muzykowania w regionie górali zagórzańskich ze szczególnym uwzględnieniem wsi Kasina Wielka” 1988 i badania własne regionu 1970 – 1988,
  • Praca zbiorowa pod redakcją Urszuli Krzywdy Janickiej – „Kultura ludowa górali zagórzańskich”, s. 409 – 442, Kraków 2013,

Piotr Lulek – „Zagórzanie. Tradycja, muzyka, taniec”, Kasina Wielka 2015