s
Górale Pienińscy

Górale Pienińscy

Budownictwo i mieszkanie wiejskie

Zagrody na terenie Sromowiec wykazują wyraźne wpływy sąsiedniego Spisza i to zarówno w budownictwie drewnianym, jak i murowanym. Każdej strzegła szczelna, wysoka brama wjazdowa. W skład zagrody prócz domu wchodziła: przylegająca do domu stajnia, chlew, owczarnia, kurnik, stodoła i in. szopy. Wznoszono je na planach litery L lub U, a także w układzie liniowym. Podstawowym surowcem budowlanym było drewno, powoli wypierane przez cegłę i kamień.

Występowały dwa rodzaje budynków mieszkalnych: szeroko frontowe i wąsko frontowe. Te pierwsze wąsko frontowe miały na ogół jedną izbę, szczytowo usytuowane okna i przejezdną sień. Te drugie, najczęściej wznoszono z niesymetrycznie zlokalizowaną sienią przejezdną usytuowaną po lewej lub po prawej stronie, rzadziej o układzie symetrycznym z sienią pomiędzy dwoma izbami. Komora, w obu typach budynków połączona była z izbą, ale posiadała także dodatkowe wyjście na podwórze w elewacji tylnej. Tradycyjnie budynki mieszkalne orientowane były na południe i południowy wschód, stawiano na planie prostokąta, na podmurówkach z wapiennych skał lub z otoczaków dunajeckich. Konstrukcja ścian zrębowa. Na zrąb wybierano drewno jodłowe lub świerkowe. Szpary pomiędzy płazami uszczelniano gliną, a następnie bielono na siwo. Strop wsparty był na trzech belkach – tragarzach, na których układano deski na zakładkę lub na styk. Na środkowym tragarzu rzeźbiono rozetę i datę budowy. Dach dwuspadowy, krokwiowy o kącie nachylenia 45 stopni i mniej, kryty gontem, dranicami, słomą lub sitowiem.

Opis wnętrza domu sromowieckiego przedstawił w 1913 r. ksiądz Józef Wróbel, został zamieszczony przez Stanisława Góreckiego, Wojciecha Góreckiego, w: Sromowce Wyżne, czyli Przekop osada przy drodze królewskiej, kronika, Szczawnica 2010.

Stare domy dzielą się przeważnie na dwie części: na kuchnię i izbę. Do kuchni wchodzi się wprost z pola; przedsionka lub sieni nie ma; tu i ówdzie przed wejściem do drzwi domu stoi jakaś nadbudówka, coś w rodzaju wozowni lub pokrytego dachem przejazdu do obornika lub stodoły. Bywa też i tak, że izba i kuchnia stanowią jedną całość. W izbie stoją łóżka, zwykle dwa, a gdy większa rodzina, pod łóżkami są podściółki, które się na noc wyciąga na izbę dla wygody członków rodziny. Nad łóżkami, zaścielonymi pierzynami i poduszkami, wiszą sukmany, spodnie, chustki, przędza i tym podobne rzeczy – słowem miejsce ponad łóżkami i pod powałą zastępuje szafę. W kącie stoi stół z ławkami. Liczne obrazy religijne zdobią ściany i belki sufitu.

W budynkach szeroko frontowych, w których sień dzieliła dom na dwie części, po jednej stronie sytuowano dwie izby i komorę, a po drugiej jedną izbę pokój, który przeznaczano dla letników.

Najważniejszym elementem izby był piec, sytuowany na lewo lub prawo od wejścia. Z jednej strony ogrzewał pomieszczenie, z drugiej służył do gotowania i pieczenia. Jeszcze pod koniec XIX w. często występował piec z otwartym paleniskiem. Ogień rozpalano na nalepie, dym rozchodził się po całym pomieszczeniu, a częściowo odprowadzany był na strych dymnikiem zamykanym deską – szubrem. Pod koniec wieku nad nalepą umieszczono tzw. kapę oraz dobudowano niski komin, który kończył się na strychu, a dym z niego uchodził przez otwory w szczycie dachu. Z początkiem XX w. nalepę zaczęła zastępować płyta blaszana. Ogień rozpalano pod blachami. Kominy wyprowadzono ponad dach. Piec składał się z dwóch części, dolnej zwanej nalepą i z właściwego pieca z czeluścią do palenia, którą osłaniały blachy do gotowania. Pełnił on także rolę pieca chlebowego, którego palenisko znajdowało się pod okapem albo w sieni budynku. Piece budowano z kamieni, żerdzi i gliny białkowanej wapnem, w późniejszym okresie z cegieł i kafli. Ważna rolę w piecu pełnił zapiecek, na którym spały osoby starsze i dzieci. W l. 60. XX w. zaczęto stawiać piece typu angielskiego, gdzie piekarnik, zwany bradrurom lub sabaśnikiem, był ogrzewany przez piec służący do gotowania, z którym był bezpośrednio połączony.

W sąsiadującej z izbą komorze przechowywano produkty zbożowe, mleczarskie, sprzęt, który nie mieścił się na półce w izbie i narzędzia gospodarcze. Tam dojrzewało mleko słodkie na kwaśne i skapywała serwatka z sera białego, tam stała też beczka z kiszoną kapustą.

Z początkiem XX w. coraz powszechniejsze stało się szalowanie deskami budynków mieszkalnych, rozbudowanie domu o pokoik na poddaszu, który przeznaczony był dla „gości”, o ganek, werandę, które następnie dekorowano ażurowo wycinanymi listwami.

Prócz budynków drewnianych w Sromowcach występowały również domy murowane stawiane z cegły lub wałków glinianych suszonych bez wypalania. Grubość ścian dochodziła do 50 cm. Budownictwo to swoją formą przypomina małomiasteczkowe domy murowane w Nowym Targu. Miały one bogato zdobioną elewację formowanymi w tynku profilowaniami i elementami ornamentalnymi zlokalizowanymi przy otworach okiennych, na ogół odmienne malowanymi. Brama wjazdowa do sieni również miała ozdobny szalunek. Często pomiędzy oknami znajdowała się wnęka przeznaczona na świątka, kapliczkę. Dach na budynku murowanym – dwuspadowy, o łagodnym spadku.

Drewniane budynki gospodarcze wznoszono w konstrukcji zrębowej, na obłap, z okrąglaków.

Murowane budynki gospodarcze stawiano z kamienia łamanego, układanego na dziko.

W pewnej odległości od zabudowań mieszkalno-gospodarczych na zboczu sytuowano spichlerze – sypańce. Budowano je na planie prostokąta, o wym. ok. 3 x 4 m, na kamiennym, luźnym podmurowaniu, w narożach z dużymi kamieniami pecami. Miały zrębową konstrukcję ścian, stawianą z okrąglaków, wiązanych na jaskółczy ogon. Od zewnątrz izolowane warstwą gliny zmieszanej ze słomą. Wejście po dostawianym trapie przez jednoskrzydłowe drzwi. Wewnątrz kolebkowe, belkowe sklepienie, podłoga drewniana lub ubite gliniane klepisko. Dach dwuspadowy z przyczółkami. Pod szczytem znajdował się niewielki szczelinowy otwór wentylacyjny. Pod sypańcem mieściła się dodatkowa murowana piwnica o oddzielnym wejściu z przyziemia. W sypańcach przechowywano płody rolne, składowane w klepkowych sąsiekach o konstrukcji ramowej i beczkach.

Inną formą spichlerza była ziemianka, dołek – zlokalizowany również spoza budynkami. Był to dół wykopany w ziemi służący do przechowywania m.in. ziemniaków, przykryty zbitą z desek podłogą z uchylną klapą. Nad całością rozstawiony zbity z desek daszek jedno lub dwuspadowy, którego poddasze również wykorzystywano również na skład.

Całości zagrody dopełniała suśnia – suszarnia owoców. Był to rodzaj pieca ziemnego wbudowanego najczęściej w stok, z rusztem plecionym z łoziny, nakryty daszkiem. Jesienią suszono w nim śliwki.

Barbara Alina Węglarz

 

Literatura:

Marek Grabski, Budownictwo drewniane, [w] Kultura ludowa Górali Spiskich, Kraków 2012; Stanisław Górecki, Wojciech Górecki, Ocalić od zapomnienia Sromowce Wyżne na starej fotografii, Sromowce Wyżne 2013; Stanisław Górecki, Wojciech Górecki, Sromowce Wyżne, czyli Przekop osada przy drodze królewskiej, kronika, Szczawnica 2010; Zbigniew Moździerz, Budownictwo ludowe, [w] Kultura ludowa Górali Pienińskich, Kraków 2014